*KoChAć?*
NaStRóJ:

Kochać? Na czym to polega w tym wieku.. Pisze się w smsach, na blogach, na kartkach, mówi się.. Ale czy to do końca jest prawda? Sama się nad tym zastanawiam.. Było tyle ważnych i bliskich osób w moim życiu.. Stanowiły jakąś cząstkę mojego małego świata.. Lecz, czy mogę powiedzieć, że je kochałam? Zdaje mi się, że nie.. Że przez całe swoje krótkie życie kochałam i kocham tylko dwie osoby- mamę i tatę, którym zawdzięczam moje istnienie.. Kocham ich naprawdę, cały czas, bez względu na wszystko.. Ale czy tak jest z resztą? Nie wiem.. Ciągle zadaję sobie to pytanie.. Gdybym usłyszała od swojego chłopaka "nie kocham cię", wcale nie byłabym zdziwiona.. Bo dlaczego? PRzecież to jeszcze dzieciak.. Tak samo jak ja i moi koledzy, koleżanki.. Ciągle powtarzamy- kocham, kocham, kocham.. A tak naprawdę nie kochamy, a mówimy tak, bo jest fajnie.. Trochę mnie to przeraża, bo sama popełniałam ten błąd.. Którego już nie popełnię.. Chłopak w tym wieku może być ważny, bliski, ale nie da się go kochać.. Mając 15, 16 i nawet 17 oraz 18 lat nie.. Nie istnieje granic wieku.. Masz 18 lat to kochasz.. Nieprawda! Obłuda! Czasem i do końca naszych dni nie potrafimy kochać.. Prawdziwie i szczerze..



"Tak trudno kochać- prawdziwie i szczerze, wśród tłumu ludzi, porywających do siebie"..



A wokół zamieszania smutek

I ciągły płacz, bo "My się bawimy w palenie Żydów".. Po polsku..



yukito 2005-07-24 23:33:02
skomentuj (3)
*NiE MoGłaM SiĘ PoWsTrZyMaĆ :D*
NaStRóJ:













A może jeszcze dzisiaj dodam nową notkę o wycieczce do Parku Jurajskiego, Lublina i Majdanka z dość ;nietypowymi; zdjęciami ^^ Si Ya
yukito 2005-07-19 19:10:26
skomentuj (5)
*BrAk HuMoRu*
NaStRóJ:
"GRYZĘ- NIE DOTYKAĆ"! Tak.. Od wczoraj to własnie powinien być mój slogan.. Smutne- tak.. Zrozpaczona- trochę.. Wściekła- bardzo! Dziwnie się czuję.. A Izy opis świetnie oddaje tą sytuację.. "Nie podasz mi ręki? Bo jesteś VIPem? Dowcipem raczej.." Podoba mi się.. A tobie? Nie wiem jak to wszystko napisać.. Wczoraj było mi bardzo przykro.. Wiesz dlaczego.. "Zauroczenie".. Ale nie przejmuj się.. Wiedziałam już od początku, że jeśli nie ja to Justynka.. Wiedziałam już dawno.. ALe tak bywa.. Tylko głupio później słuchać od ludzi, że chodziłeś z nią po mieście, a to wcale nie wyglądało jak zwykły spacer.. Nie miej pretensji, że poruszam tutaj ten temat.. Teraz już nie masz prawa.. Jak kiedyś napisałeś "Dowiedziałem się kilka rzeczy za dużo".. Tak ja dowiedziałam się teraz.. Pewnie wolałbyś, żebym się nie dowiedziała? Żeby wszystko zostało w ukryciu, przykryte niewiadomą.. :/ Już Ci powiedziałam- ostateczna decyzja należy do Ciebie! Zrobisz co chcesz, bo ja przecież nie będę Cię zatrzymywać.. Bo jeśli wolisz Justynkę nię będę Ci przeszkadzać.. Mogłeś jednak zastanowić się wcześniej.. Na ten temat mogłabym pisać godzinami.. :| Przykry temat.. Ale ja też nie jestem bez grzechu.. Zmieniłam się, ale ty też się zmieniłeś.. Nie do poznania.. U mnie to jeszcze pal licho.. Ale spójrz a siebie.. Co z ciebie zostało.. Ale może to własnie podoba się Justynce? Może to właśni tak ją przyciąga? "Justynka =))
Chyba jeszcze nikogo tak szybko nie polubiałem jak Jej.. Bardzo fajna i uwielbiam z Nią rozmawiać :*" Co byś sobie pomyślał, gdybyś zobaczył coś takiego? Każdą dziewczynę tak bajerujesz? Bo jak ze mną zaczynałeś, też słyszałam to od ciebie.. Dziwne.. A może każdą wyjątkowo szybko poznajesz i w każdej się "zauroczasz" tak jak w Justynce? Kończę.. Nie chce mi się pisać już.. Boli mnie ten temat, ale Ciebie najwyraźniej nie.. Justynkę pewnie też nie.. :/ Kocham Cie Iziuniu :* Tęsknię za Tobą bardzo, ale pewnie niedługo się spotkamy.. Za ludźmi z obozu też tęsknię :*
yukito 2005-07-18 10:12:02
skomentuj (2)
*TaK CzAsEm ByWa.. SmUtNe =(*
NaStRóJ:

Czasem tak bywa, że mimo wielkiej odległości dzilącej Cię od domu, wcale nie tęsknisz.. Ta notka będzie dotyczyć mojej koleżanki.. Jeśli ktoś z obozu ją zna, to dobrze, jeśli nie- trudno.. Z tą koleżanką jestem teraz bardzo blisko, mogę jej o wszystkim powiedzieć.. Na obozie poznała fajnego chłopaka.. Oj błąd.. Dwóch takich.. Jeden sympatyczniejszy od drugiego.. I minęło krótkie, ale bardzo łączące 10 dni, po czym- musieli się pożegnać.. Z pierwszym będzie się widywać od czasu do czasu.. Drugi jest z Zamościa.. Smutne.. Bo nie wiadomo czy jeszcze kiedyś zamienią ze sobą jakieś zdanie.. Może Wam wydaje się to całkiem normalne, ale ja znam ją dłużej i wiem co teraz czuje.. Szkoda mi jej, ale nie chcę żeby się znowu nad sobą rozżalała.. Ja także poznałam kilku wspaniałych ludzi, tęsknię za nimi.. Ale nic nie poradzę.. Iza? A może wybierzemy się do Lublina i ściągniemy wszystkich? Ale by było fajnie.. Stare grono dobrych kumpli.. *mniam* Palce lizać..

KOCHAM CIĘ KWIATUSZKU ^*^
yukito 2005-07-11 19:51:37
skomentuj (10)
*Po ObOzIkU o TaKiM UdAnYm*
NaStRóJ:

Wczoraj o 23 wróciłam do domku, z oboziku.. Zacznę to wszyściutko opisywać po kolei, żeby było jasne, jak było naprawdę :D Więc..
27 czerwca o godzinie 5:00 rano wystarowałam z domku w stronę OBI w Lublinie.. Jedziemy, jedziemy z mamą, a tego OBI nie widać :D Hehe.. I okazało się, że za wiaduktem skręciłyśmy nie w tą uliczkę.. Jak już dojechałyśmy, to coś takiego gorącego podskoczyło w serduszku- zobaczyłam kumpli z poprzednich obozów.. I małe świeczuszki pojawiły się w oczkach.. Byłam szczęśliwa.. No ale.. Chciałam jechać w jednym autokarze z Izunią, więc trzeba było zrobic myka.. Przerzuciłyśmy Kurę na moje miejsce :D Dalej byłam szczęśliwa :D Usadziliśmy się, policzyliśmy= wszystko było OK :D Zostało najgorsze- 6h jazdy do Brodnicy, sorry, Karbowa.. Hehe.. Dojechaliśmy.. I na miejscu znowu przerzut do innego pokoju, żeby być z Izą :D A pomyśleć, że to właśnie dla tego dupka poświęciłam ;apartament; z prysznicem :D No ale cóż.. Nie żałuję.. Pierewszy dzień rozpoczął się całkiem normalnie.. Poza rozruchami o 6:00:00 treningi na obozie nie były zbyt męczące :D Hihihi :D Miałam 4 treningi dziennie, a mój pan dnia wyglądał następująco:
6:00- rozruch (jakieś 2 godzinki)
8:15- śniadanie
10:00- ttrening (jakieś 2 godzinki)
13:30- obiadek
16:00- trening (jakieś 2 godzinki)
18:15- kolacyjka
19:30- trening (jakieś 1,5 godzinki)
22:00- palulu :D
Cały ten plan należało pomnożyć przez 10, co doskonale oddawało kształt życia na obozie :D Oj sorrrki :D Muszę jeszcze uwzględnić, że kilka razy nie było treningu o 19:30 ze względu na ognisko, albo dyskotekę :D Dyskoteki były według mnie- bardzo, ale to bardzo udane.. Odbywały się w Podhalance przy muzyce Piotrusia :* Wszyscy dobrze sie bawili, a zwłaszcza showman Dawid i Piesio, którzy wywijali jak tylko mogli :D Ogniska też były fajne :D A ja grałam z kolegami w piłkę :D A ze swojej drużyny sfaulowałam tylko 44 razy :] No.. Bardzo śmieszne :D Trzeba jeszcze napisać o wyjściu chętnych do kościoła.. To wyszliśmy.. I idziemy, idziemy, iedziemy, 6km w jedną stronę :D =] Doszliśmy i mieliśmy 20 min, żeby coś zjeść :D My oczywiście w składzie Ja, Iza, Kamilek, Loluś i Kuba od razu cierpem do pizzeri :D Chłopaki zamówili kebaba, my z Izą pizze :D Miałyśmy czekać na nią ;tylko; 20 min, ale to się troszkę przedłużyło i czekałyśmy 36 ^___^ Potem szłysmy przez tę Brodnicę z pudełkiem, zajadając się pizzą.. Ludzie sie jakoś tak dziwnie na nas patrzyli! Nie dziwię się.. 2 dziewuszki jadły pizze jak najszybciej mogły.. (bo na stołówce nie było dobrego jedzenia) ^*^ Wróciliśmy :] Fajnie było.. Ruszać się nie mogłam :D Potem była jeszcze wycieczka do Torunia dla chętnych :D My z Izą i całym składem chętne oczywiście ^&^ Jechało się i jechało.. Ale później Krzysiek Policha dał nam swój numer telefonu i powiedział, żeby w razie czego dzwonić :D Mieliśmy 3h na wszystko :/ Trochę cienko.. My z Izą i Sylwią 0,5h szukałyśmy pizzeri.. I jak już zjadłyśmy do byłyśmy bardzo zadowolone :D Potem spotkałyśmy chłopaków.. I poszliśmy na lody, shake`a, frappe, pierniczki, cole ^___^ *mniam* Ostatnia noc była wg mnie najlepsza :D Sayonary *muah* Ja oczywiście pomysłodawca naszej (no a jak inaczej? ^w^).. Poprzebieraliśmy się za takie małe dzieci i wygłosiliśmy śliczny poemat o naszej kadrze :D i tak moja kwestyjka była najlepsza:
Sensej Marek to Koszmarek
Co rozbroi każdy barek.
Wszystkie puste buteleczki,
Stoją w rządku jak laleczki- rzekła Marcelinka @___@
Ohhh ja talent.. Potem do Nas przyszedł Dawid i coś długo siedział i trener go szukał.. Wparował, a nasza rozmowa była niezwykle interesująca..
Darek: Jeszcze nie śpicie?
Iza: No nie.. ^^
Darek: Macie mi coś do powiedzenia?
Iza: A to poważne jest?
Darek: Gdzie on jest?
Ja: No ale kto?
Darek: Ten chłopak, który siedzi u Was w pokoju?
Ja: W łazience (to była ściema)
Darek: (sprawdza) Nie ma.. =(
Ja: No dobra.. W szafie jest..
Darek: (sprawdza) Dziewczyny bez wygłupów! Gdzie on jest :D Bo sam go znajdę :]
Iza: Musimy sie przyznać?
Darek: Tak!
Iza: Ok.. Powiemy.. Jest tam ->
Darek: Gdzie?
Iza: W kosmetyczce tej granatowej :D
Ja: Oj Iza! Bez ściemy! Siedzi w szufladzie :P
Darek: Oj nie gadam z Wami! O fuuuj! Tam jest robak! (-> ściana)
Iza: (pisk) Aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa!
Ja: (chwytam szczotkę do włosów Izy i rozgniatam go)..
Darek: Dobranoc dziewczyny.. (wychodzi)
Iza: (brechta)..
A dlaczego? Bo Dawid leżał na podłodze obok mojego łóżka, przykryty stertą pościeli, żeby Darek go nie zauważył ;) A potem sidziemy z Izą.. Ona włącza telefon.. I pisk..
Iza: (-> pokazuje na ścianę) Boże! Patrz!
Ja: No co?
Iza: On dalej porusza czułkami..
I go dobiła :D Hehe.. Potem przyszedł Kaczuszka.. Iza wróciła o 7 nad ranem.. A ja usnęłam :D niadanie wtedy bylo o 7:30 bo byl egzamin :D A ja nie zdalam bo mnie oblal na Renraku (kombinacjach) =(( Smutne.. Zeby to jesszcze bylo na ipponach :/ Weeeee... Potem wrocilismy.. Siedzialam z chlopakami na tylach :D Potem poszlam kimac w tym autokarze, budze sie i slysze: Chelsea sa do dupy bo zdobyli tylko jedno mistrzostwo w 51 :D I tak brechta z Lolka :] Potem dostalismy zdjecie grupowe :D I tak przykro mi bylo sie zegnac :((( Pozdrowienia dla wszystkich, za ktorymi bede tesknic: Kaczuszki, Izy, Piesia, Lolunia, Kamila, Michalka, Mareczka, Bartka, Tomka (nie tego mojego), Mariusza, Alka, Damiana, Wojtka, Karolinki, Izy2, Aski, Natalki, Karolinki Kozyry, Kury, Kubunia, Sylwi, Ani i Madziulka, Dawida, Pana Kontuzji (wszycy razem wielki brecht), Kaski, Ani, Wombata, Rolnika, Gosi, Bartka, Kaski, Andrewa, Dorotki tez :* I lezka sie zakrecila w oczku :* Nie tylko mnie..
yukito 2005-07-08 12:31:47
skomentuj (12)
*ObOzIk NiEdŁuGo*
NaStRóJ:

Heh.. Nowa notka :D Hehe.. W sumie to nie bardzo jest co napisać :P W poniedziałek wybieram się na obozik =^^= Bardzo fajnie.. Już się z Izą zaopatrzyłam w jedzonko na 7 godzinków jazdy =^*= 1 kilogramik żeleczek od Renatki =) IzKa! Oddam Ci wszyściuteńkie żółte, bo są ananasowe a ja ich nie lubię! :/ Ableeee! Nie wiem czy jeszcze jutro na dworka wyjdę bo przyjechał jakiś tam wujek z U ES A i muszę oczywiście mrugać oczkami do niego jak mi mama kazała :| I tak za dużo to ja się nie namrugam, bo muszę kończyć pakowanie.. Z tym to mi troszki dłogo zejdzie, bo ja i moje ciuchy razem to zajebista mieszanka :] Znając życie i mając doświadczenie z poprzednich obozów to cuś czuję, że wracając z obózka będę ze sobą taszczyła dodatkowe kilka walizek z ciuchami, które nie zmieszczą mi się w głównej :D Na obozie, tak jak w tamtym roku pewnie też dam czadu (z Izą, Mareczkiem i Marcinkiem oczywiście), a potem będę ponosić tego konsekwencje (mianowicie: pompeczki, brzuszki, skippy, i biegi wokół ogroooomniastego boiska) :P No ale raz się żyje, a już na obozie to z tego życia trzeba korzystać :D Tylko szkoda że Baśka nie jedzie (kurde! ty umiejętasie!)! :/ Bosheeee.. Ale ta to nawet przez ulicę nie łumi przechodzić! :3 Oj Baśka! A wiesz, jak będzie mi Ciebie brakowało?! Czy ty się nad tym zastanowiłaś? Ta notka jest bardziej poświęcona obozowi, ale ciągle wracam do niego pamiecią.. Do każdego po kolei.. Pamiętam, że na pierwszym poznałam Orzeszka, Baśkę, Alitę, Radka, Bartunia i Kwadracika.. Na drugim Tomka, Agniechę (Baśki sissy), Pawełka Michnę, Cybusia, Żelunia.. Na trzecim Mareczka, Marcinka, Edysię, Olę, Marcinka Gąseckiego (który mam nadzieję też będzie w tym roczku!).. Obozy tętnią życiem.. Na początku wydają się nudneeee :| Ale.. Potem się nakręcają, nakręcają.. A jak się już rozkręcą tak porządnie to trudno je zatrzymać.. A teraz mi się właśnie przypomniało, jak Marcin i Agata byli razem na obozie.. Mimo że się nie znali byli dla siebie bliscy.. :(( A potem wyszło tak, że jechałam z chłopakami na tyłach w jednym autokarze, a Agata w drugim.. I pamiętam jak płakała.. Pamiętam jakie świeki miał Marcin w oczach.. I jak usnęłam u niego na kolanach.. A potem wściekaliśmy się na podłodze autokaru.. :D A gdy dotarliśmy do Lublina, atokar zachamował, każdy zaczął się zbierać zrozumiałam, że tracę prawdziwych przyjaciół.. =(( Było mi bardzo smutaśno =[ Ehhh.. Ale wspominam też dobre chwile.. Pamiętam, jak ganiałam się z Mareczkiem i jego butami po deszczu.. Tak lało, a ja zabrałam mu buty i uciekłam na desz.. On mnie gonił.. I wszystko mi przemokło.. Ale wtedy zrozumiałam, że to mój przyjaciel.. Pamiętam jak graliśmy w kuku na rozbierane, a chłopaki usilnie mnie i Baśkę chceli rozebrać.. Ale my nie dałyśmy się, chowałyśmy karty wszędzie gdzie się dało.. Kantowałyśmy, ale nigdy nagie nie byłyśmy :3 Pamiętam jak wsysaliśmy ciastko i czekoladę z delicji, a z galaretek układaliśmy zachód słońca na suficie :D Pamiętam, jak siedzieliśmy kilka godzin nad wycinaniem maluśkich literek z gazet, zeby wykleić anonimowy list z pogróżkami do trenera, który wiązał nam pościel w pokoju, kiedy było nieposprzątane :D Pamiętam, jak miałam iść do Baśki w nocy, wyszłam, chowałam się po krzakach i na moje nieszczęście jakiś chłopak uciekł i kadra go szukała, padał deszcz, a ja stałam przyparta do ściany wśród liści winogronu, tak bardzo, żeby trenerzy mnie nie zobaczyli :D Pamiętam swoją sayonarę, sayonarę Mareczka i Marcinka.. Pamiętam Sempai Krzyśka [*klik*].. Zabawa z nim była warta wszystkiego! Pamiętam całą paczkę dziewczyn z Baśką na czele (to ta z pasemnkiem)[*klik*] :D Konkurs rysunku kredą- tu dzieło Baśki [*klik*] :P I calutką naszą paczuszkę! :D Którą kocham dalej [*klik*] =^*= Tu Krzysiek zaskoczony ale to było w Hagligovicach [*klik*] Tu Kwadracik gra w bejsbollla [*klik*] A to Gośka, Zuza, Agata, Kwadrat again i jeszcze Wielguuuuś [*klik*] A tu Dareczek sprzedający dziaciaczkom wodę :D A ja dostawałam nawet czekoaldę :D Ma się te układy tu i tam :D [*klik*] A tu Tomek z Agą zejęci inteligentną zabawą w układanie ludzików z kamyczków [*klik*] A tak się dzieci cieszyły jak arbuza dostały :D [*klik*] A tu Maciuś który i tak bardzo wyładniał [*klik*] A tu Tomasz ze swoim śliczniuchnym uśmiechem :D LOL [*klik*] To już chyba koniec :D Chciałabym pozdrowić wszytkim przyajciół z obozu ^^ Bardzo Was kocham.. Mam nadzieję, że fotki się podobały =^*=
yukito 2005-06-25 19:53:26
skomentuj (30)
*ZrOzUmIaŁaM I DzIęKuJę*
NaStRóJ:

Zrozumiałam.. Oczywiste, że kłótnie nie sią nieuniknione, ale tej można bylo zapobiec.. Może to dziwne, ale dziękuję Marlenie, z którą ostro tu spekulowałam w komentarzach.. No.. Ale może gdyby nie jej ostre słowa nie zrozumiałabym jak naprawdę mi na nim zależy.. Dzięki tym ostrym słowom, słowom krytyki wiem, że popełniłam błąd.. Że to także była moja wina.. Na marginesie chciałabym przeprosić wszytkich z którymi jestem pokłócona.. Może nie zawsze była moja wina, ale wiem, jak trudno żyje się z osobą o moich charakterze.. Unoszę się honorem, puszę, nie przepraszam.. Ale gdy na czymś mi zależy dążę do celu i potrafię się ugiąć.. Nie wiem co jeszcze napisać.. Tak bardzo chciałabym aby wszyscy zyli w zgodzie.. No niestety tak się nie da.. A ty Marlenka pamiętaj że masz mi dokończyć opowieść o.. =* Buziak dla wszystkich =*
yukito 2005-06-22 20:33:52
skomentuj (19)
*MoGę Z PeWnOśCią PoWiEdZiEć- SzCzĘśLiWa ^^*
NaStRóJ:

I chyba tak miało się stać.. Wszystko miało wrócić do normy, ustatkować się.. Dziękuję za rozmowę, dziękuję za radość jaką mi dajesz.. Może przez kilka dni byłam głupia.. Nie wiem- dalej tego nie rozumiem.. Ale naprawdę nie lubię się z Tobą kłócić! Nie lubię, gdy jesteśmy dla siebie jak obcy ludzie =/ I chcę powidzieć WSZYSTKIM osobom, które życzyły Nam źle, że chyba mają pecha, bo tak dużej miłości nie da się zniszczyć od razu! :) Mogę otwarcie powiedzieć- jestem szczęśliwa- bo jestem! :P Hehe.. A, i jeszcze jedna wzmianka do tych dzieciątek z Afryki.. Dowiadywałam się przez internet jak można takie dzieciątko zaadoptować i bardzo się oburzyłam kiedy przeczytałam, że płacisz 120$ na dokumenty, paszporty, etc. a dziecko skąd chcesz jest Twoje.. Że można sobię wybrać wagę, wiek, kształt buzi! Boshe! No nie mogę.. Czy o to tak naprawdę chodzi? Te dzieci są traktowane jak jakieś psy w schronisku! Płacisz- masz! Można sobię nawet wybrać rasę i kolor =/ No wręcz okropne! Przecież nie o to tu chodzi!Chodzi o to, by pomóc tym małym sierotkom, które los i tak potraktował po swojemu! :/ Ehh.. Smutne to.. #___# Nie wiem czy cuś jeszcze skrobać bo się bardzo zdenerwowałam! :/ Ale Karolka i tak kocham bardzo =* ^^
yukito 2005-06-21 07:04:10
skomentuj (32)
*CiĘżKo Mi BaRdZo*
NaStRóJ:

Natrój? Podły.. I proszę Was! Nie podchodźcie, nie pocieszajcie, nie współczujcie, bo z tego wszystkiego to właśnie- jest najgorsze.. A co ci się stało? Dlaczego jesteś smutna? Co z twoim humorem? To właśnie jest tak dołujące.. :/ Jak narazie bez zmian.. O 18:00:00 czeka mnie poważna, ale potrzebna rozmowa, która- mam nadzieję- coś zmieni.. Zmieni na lepsze.. Czasem czuję się jak papierowa laleczka, którą ciągle ktoś kieruje.. Którą ciągle ktoś się bawi.. Ktoś wredny i zazdrosny! :/ Ale cóż.. Może to jest właśnie przeznaczenie? Może Pan chce, abym zrozumiała kilka rzeczy.. I jeszcze jedno do Mikołaja.. Nie wiem, dlaczego twierdzisz, że adopcja dziecka z biednej Afryki to idiotyzm.. Tu się na Tobie zawiodłam.. Nie wzruszają cię sceny z bólem tych dzieci? Z ciepieniem i głodem?! Mnie tak.. I bardzo chciałabym takie dzieciątko przygarnąć, bo dla mnie nie liczy się kolor skóry, ale wnętrze.. Tyle..
yukito 2005-06-20 14:47:56
skomentuj (5)
*PaNiE M&K oRaZ PaNoWiE M*
NaStRóJ:

Jak napisałam w poprzedniej notce wczoraj podreptałam sobie na festyn ^^ I mimo mojego paskudnego humoru kilka osób mi go poprawiło i bawiłam się świetnie :P Hehe.. Muszę też przyznać, że bitwa z Kurczakiem była no.. zajebista :D Hehe =^*= Potem ta wycieczka do Lidla i jazda na sklepowym wózku :] No bo tylko Mateuszek ma takie inteligentne pomysły =] I główka pracuje.. >> Potem domki, a potem znowuuu stadion :D I bardzo się cieszę, że mimo podlastego humoru mama kazała mi wyjść z domu do ludzi (nie wiem czy Martę, Kurczaka, Mateusza i Mokołaja ludźmi można nazwać, ale to szczegulik o taaaaaki malutki) :P A teraz to się nudzę i nie wiem co jeszcze pisać.. Chciałabym Mikołajowi podziękować za szczerą rozmowę w nocy :] Bez skojarzeń.. On mieszka na domkach ;] Hehe ^* To chyba na tylke.. Palce mi bardzo zmarzły => I właśnie oglądam bajke o idiotycznym chłopczyku co sie bawi w rycerzy Jeday.. :] Brecht.. No tyleeee.. Boże.. Skończyć nie mogę.. I pozdro dla pań i panów a dla rozjechanych ślimaków @@ nie bo mnie ugryzły w nocy w ucho =D
yukito 2005-06-19 13:23:58
skomentuj (6)



*JeStEś {licznik} CzArOdZiEjEm*

*MóJ AvAtArEk* {avatar}
{dodaj_mnie}


*KsIęGa GoŚcI* DoDaJ
PoPaTrZ


*WcZeŚnIeJsZe ZaPiSkI*
2005
lipiec
czerwiec


*LiNkI*
*KuMpLe Z oBoZu*
*PiEsIo* Co O NiM? KoChAm BaRdZo TaK JaK PiEsKa =* :D KtO ZnA To WiE jAkI JeST :* ^_____^
*LoLuŚ* BaRdZo Go PoLuBiAłaM =* I Ma WyGoDnE KoLaNkA Do SPaNiA w AuToKaRzE =* DzIuB DzIuB w PySiA :*
*KuRa* KoChAm =* MaŁe, 11LeTniE dZieCiĄtKo :*
*KaRoLiNkA* BaRdZo ZaBaWnA i ZaKrĘcOnA.. Z NiĄ ZeRo NuDy W AuToKaRzE :}
*AnIa* ;SłoŃcE; TyLe..
*AnIa PoLiChA* DzIuBeK.. SyTuAcJa JaK Z SyLwUnIą :D KoChAm BaRdzO..
*MaDzIa* MoJa PaRtNeRKa Na TrEniNgAcH oD 2 CzY 3 LaTeK :D BArDzO KoChAm &*&
*SyLwIa* ZnAmY sIę JuŻ TrOsZkĘ, aLe TeN oBóZ To UtwIeRdZiŁ ;P
*IzA RuDa* KoChAnA! FaJnA i BaRdZo PoMySłoWa :D
*AsIa* KoLeŻaNkA z RaDzYnIa :D JaK ChŁoPaCzEk Ale BaWić tO UmIe SiĘ ŚwIeTnIe!~=*
*MiTaŁeK* TaKi FaJnY =* DłuGiE KłaCzKi I BłĘkiTnIuSiE OcZuSiE O___O :D HeH.. TaLeNt =]
*GoSiA* MoŻnA Z nIą FaJnIe PoGaDaĆ.. 2 LaTa TeMu NiE lUbIłaM JeJ Za BaRdZo, Ale TeRAz.. CMOK =*
*KaMiL* KaŻdY BaŁ sIę Go :D DlaCzEgO? No Nie.. TrZeBa ZoBaCzYc :D =*
*WoJtUś* TeŻ BaRdZo FaJnY :D BloMdYnEk :D O TaKi.. =]
*AluŚ* On OdPoWiAdA ŚpIeWaJąCo :D RaMbOli BaMbOli :) SyMpAtYcZnY =) FaJnIe SpĘdZaŁaM z NiM CzAs :P ŻóŁwIe
*DaMiAn* StRaSzYł MnIe Do EgZaMiNu, Ale I TaK BaRdZo FaJnY :D NiE PoWiEm JaKi JeSzCzE :D BuZiAk =*
*KaCzUsZkA* SzKoDa, Że PoZnAłaM Go TaK PóŹnO =( BaRdZo FaJnY i MiŁy :* FaJnY ChArAkTeR i WoGóLE :*
*DaWiD* ZaMoŚć =( SzKoDa.. BaRdZo FaJnY KoLeGa, KtÓrY CoŚ z IzĄ :D HeH.. KoChAm BaRdZo :* Za ChArAkTeReK =*
*IzA* MoJa KoChAnA Z SeKcJi :* Po ObOzIe CoŚ sIę ZmIeNiŁo.. JeSt Mi BliŻsZa ^^ BaRdZo SiĘ CiEsZę=*


*UluBiEnI*
{ulubieni}